Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Andrzej Borecki
Dołączył: 05 Kwi 2007 Posty: 7 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Jastrzębie Zdrój
|
Wysłany: Pią 7:15, 06 Kwi 2007 Temat postu: Trochę wierszy białych |
|
|
Dworzec
wypruty z namiętności
zaplątany w poły płaszcza
okupuje metr kwadratowy
domu na dzisiejszą noc
sąsiad identycznie szary
ręką w wątrobianych plamach
wygładza mechanicznie
fałdy papierowej pierzyny
byle do jutra
do niedzieli
do wiosny
byle było
następne do ...
konfitury
słowa sztylety
utkwiły w sercu
ogłuszyły obuchem
obelg
zakręcam
wieczko duszy
marynując się
w żalu
synu
zjesz
słono - gorzkie
konfitury
Palce
roztańczyły się po klawiaturze
małe tanecznice
każdym stąpnięciem
wprawiają w drżenie
metalowe dusze
pojedynczo
perlistym dźwiękiem
w parach
minorowymi akordami
tańczą w zapamiętaniu
pląsają w ekstazie
lecz dlaczego
słyszę wciąż
nokturn Chopina ?
Sieć
Ulotne światełka,
falujące płomyki
powracają wspomnieniami,
chwilą,
gdy Parki
przerwały nić.
W zimnych dłoniach
trzymam ich
poszarpane końce.
Delikatne niczym
pajęcza sieć
drżą potrącane
oddechem.
Coraz trudniej
utrzymać
rosnącą
pajęczynę.
Paciorkami łez
paciorkami łez
odmawiam różaniec wspomnień
w kolorowych spotach
odnajduję okruchy człowieka
układami drobne szkiełka
w witraż życia
i tylko słońca brak
by rozbłysnął kolorami tęczy
tak pusto będzie bez ciebie
Melancholia
deszcz smutnym staccatem
wybija rytm w sercu
rozpryskuje
kropelki melancholii
kropelka
łza
kropelka
smutek
kropelka
zaduma
odgrodzony barierą
szklanej tafli
staram się zliczyć
spadające perły
nadaremnie ...
Obraz w myślach malowany
Wymyśliłem twój obraz
malowany tęczą.
Pociągnięciami słonecznych promieni
utrwalam zwiewne barwy.
W nocy dodam
zimny blask księżyca,
migotanie gwiazd
we włosach.
Wymyśliłem twój obraz
malowany wiatrem.
Delikatnym powiewem ożywiam
kolorowe kontury.
Nagłymi smagnięciami
rozrzucę gwiazdy.
Rozdmuchane, zapłoną płomykiem
we włosach.
Wymyśliłem twój obraz
malowany zapachem.
Szczyptą aromatu dojrzałych zbóż
utrwalam wspomnienie lata.
Rozpylę stokrotkę i rumianek,
dodam woń siana,
by zapaść się w łąkę
we włosach.
Wymyśliłem twój obraz
w myślach malowany.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
niunia
Dołączył: 16 Lis 2006 Posty: 85 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 15:47, 06 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Naprawdę dobre sa te wiersze. Pokazują nam swiat jakim jest. Zycie, które przejawia sie własnie w taki sposób. Czy możemy dowiedziec się więcej? Co skłoniło pana do pisania. Pytanie, proste, banalne, ale ciekawe, bo każdy człowiek zaczyna pisac z innego powodu. Czy było to powołanie, czy zaistniał jakis zupełnie inny powód,że zaczał pan pisac, bo pisze pan dobrze.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Andrzej Borecki
Dołączył: 05 Kwi 2007 Posty: 7 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Jastrzębie Zdrój
|
Wysłany: Sob 21:02, 07 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Niby proste pytanie a tak trudno na nie odpowiedzieć.
Od dziecka moją ulubioną rozrywką była lektura książek. Miłość do czytania zaszczepili mi rodzice. A kto wychował się na klasykach, prędzej czy później sam sięgnie po pióro.
Wiersze białe nie należą do moich "mocnych stron", lepiej czuję się w klasycznych rymowankach ale "wyżywam" się dopiero w prozie.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
niunia
Dołączył: 16 Lis 2006 Posty: 85 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 21:30, 07 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Tak, to prawda, jeżeli miłosc do książek jest wielka, to niewątpliwie wybuchnie wulkanem własnych uczuć przeniesionych na kartki papieru.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
|